FreshMail.pl
planowanie, 2017, postanowienia

Czego nie robić w 2017 roku

Planowanie a planowanie

Za nami Boże Narodzenia, za chwilę zabawy Sylwestrowe i przywitamy Nowy Rok. Najlepszy czas na planowanie, postanowienia i nowe jutro.

Czy zadajesz sobie trud, aby zaplanować to, co chcesz osiągnąć w przyszłym roku? Jakie są Twoje cele na najbliższy rok? Ustalasz główne założenia na cały rok, czy może np. na każdy miesiąc z osobna? Ile czasu dajesz sobie na zaplanowanie całego roku?

Proponuję szybką weryfikację Twoich postanowień. Jeżeli są to ogolniki typu: wezmę się za siebie, schudnę, zarobię dużo pieniędzy itp., to bądź pewny, że żadnego z nich nie zrealizujesz. Dlaczego? Tego typu postanowienia nie są w żaden sposób mierzalne. Nie wiadomo ile masz schudnąć, ile pieniędzy zarobić i co znaczy „wziąć się za siebie”. W jakim czasie masz je zrealizować? Może do końca grudnia przyszłego roku? Tzn, że wystarczy wziąć się za siebie (cokolwiek to dla Ciebie oznacza) 1 grudnia, bo 31 grudnia będziesz już po miesiącu pracy nad sobą?

Sposobów na temat w jaki sposób planować swoje cele, są setki. Dzielenie ich na lepsze czy gorsze nie ma większego sensu. Ważne, żeby sposób w jaki sam planujesz swoje cele, był dla Ciebie odpowiedni i skuteczny. Przełom roku determinuje chęć tworzenia postanowień, a same założenia warto robić, aby się motywować i dyscyplinować.

W moim przypadku, oprócz tego, że ustaliłem swoje szczegółowe cele na cały rok, półrocze i każdy miesiąc z osobna, to także zaplanowałem swój wstępny tygodniowy plan działania. Wstępny, ponieważ będzię się on zapewne zmieniał w czasie i usprawniał, ale jako punkt wyjścia istnieje, jest ważny i otwiera oczy na to ile czasu mamy na realizację swoich zadań.

Zachęcam do dyskusji w jaki sposób Ty planujesz swoje cele na kolejny rok. Zapraszam do komentowania!


Negocjowania można się nauczyć! Zaplanuj nowe wyzwanie na Nowy Rok!


Czego nie zrobię w kolejnym roku

Nie jest to jednak wpis o tym co zaplanowałem i w jaki sposób to zrobię, lecz o tym jakich nawyków zamierzam się pozbyć w przyszłym roku.

Uważam, że posiadanie dobrego planu jest tak samo istotne, jak zrobienie sobie miejsca i czasu na jego wykonanie. Cóż z tego, że będziesz miał najlepsze na świecie założenia, skoro braknie Ci czasu na ich realizację?

To czego nie zrobisz pozwali Ci na robienie tego co chcesz

  1. Koniec z prokrastynacją

    Odwlekanie jakiegoś zadania sprawia, że mam coraz mniejszą ochotę na jego wykonanie. Wprowadzam zasadę mówiącą, że jeżeli nie mogę danego zadania wyeliminować, zautomatyzować bądź delegować, to powinienem się na nim skoncentrować.

  2. Social Media – rozkojarzacze

    Zawodowo korzystam z serwisów takich jak Facebook, YouTube, LinkedInn, Twitter i tego czasu nie zamierzam ograniczać. Wręcz odwrotnie, możliwe że w tym przypadku czas mojej aktywności online się zwiększy. Łapie się jednak na tym, że gdy jakiś wpis zwróci moją uwagę, tracę w konsekwencji często 15-20 minut swojego czasu, który znika bezpowrotnie.

  3. Cukier/słodycze

    Tutaj zmiana została już wprowadzona w tym roku, jednak z uwagi na mogące chcieć wrócić stare nawyki podjadania czegoś słodkiego, wrzucam na listę. Przestaję słodzić herbatę, podjadać słodycze podczas pracy przy komputerze, czy wrzucać w siebie na raz 3 kawałki ciasta „u cioci na imieninach”.

  4. Telefony służbowe

    Kończę z odbieraniem telefonów służbowych w weekendy. Weekend jest dla mnie i dla mojej rodziny. Żadne obowiązki służbowe nie powinny zakłócać czasu rodzinnego. Wyjątkiem są wcześniej uzgodnione spotkania czy szkolenia, na które uczęszczam bądź sam prowadzę.

  5. Drzemki

    Nie chodzi tu o podsypiania w ciągu dnia (nie mam takiej tendencji, choć może z uwagi na brak czasu na taką czynność), chodzi mi o podsypianie po porannym budziku i włączanie drzemki, kończę z tym! W niemałą irytację wprawia mnie fakt, kiedy nastawiam kilka budzików i tak naprawdę nie wiem, który zadziała, a co za tym idzie, o której się obudzę. Od nowego roku jeden budzik na cały tydzień 5:55 – ma się sprawdzić!

  6. Alkohol

    Bezpośrednio związany z poprzednim punktem. Nawet sporadyczny, wieczorny drink i wczesne wstawanie nie idą ze sobą w parze, więc musiał znaleźć się on na liście. W tym kontekście dopuszczam wyjątek w postaci lampki wina czy okazjonalnego drinka. Pamiętając przy tym, że nawet podczas okazji do świętowania będę pamiętał o tym, że rano wstaję i zaczynam dzień aktywnie.

  7. Pomijanie treningów

    Kończę z pomijaniem możliwości naturalnego tworzenia serotoniny. Poranna aktywność daje mi energię na cały dzień, więc nie ma nic gorszego dla samopoczucia jak pominięty trening.

  8. Wymówki

    Ostatni na liście, choć nie w życiu, a zarazem chyba najważniejszy punkt. Zdarza mi się szukać wymówek co nie sprzyja produktywności. W nowym roku z tym kończę! Nie mogę pozwolić sobie na coś co w dłuższym okresie nie przyniesie żadnej korzyści.

Podsumowując, kolejny rok będzie pod znakiem działania. Eliminuję rzeczy, które zajmowały mi bezproduktywnie czas i zastępuje je nowymi, przemyślanymi, zawartymi w planie na przyszły rok – tematami. Jeżeli masz ochotę, możesz śmiało skorzystać z takiego podejścia i koniecznie daj znać, czy w Twoim przypadku się sprawdziło. Co wyeliminujesz jako pierwsze?


Jako dzieci nie myśleliśmy tak racjonalnie – jak to robimy w naszym dorosłym życiu, dlatego te marzenia z dzieciństwa są najszczersze i najprawdziwsze! Życzę Ci, abyś w Nowym Roku, nie tylko zrealizował swoje noworoczne założenia, lecz także spełnił przynajmniej jedno ze swoich dziecięcych marzeń!


Artykuł przedstawia subiektywne podejście do omawianego tematu. Jest ono wypadkową nabytej wiedzy, prywatnych doświadczeń oraz spostrzeżeń. Jeżeli decydujesz się stosować tę wiedzę na co dzień, robisz to na własną odpowiedzialność. Każde niewłaściwie zastosowanie wiedzy nie zagraża Twojemu życiu ani zdrowiu.

Jeżeli masz pytania, zapraszam do dyskusji. Zostaw komentarz pod wpisem bądź napisz na adres
blog@jaknegocjowac.pl.

Maciek
JakNegocjowac.pl

  • Telefony służbowe rozszerzyłbym jeszcze o godziny wieczorne w dni robocze. Sam kiedyś odbierałem do 23:30…, ale teraz po 20:00 nie ma mnie dla moich klientów 🙂

    • Maciek | JakNegocjowac.pl

      Z popołudniowymi telefonami to jak najbardziej masz rację! Ten problem także i mnie dotyczył, z naciskiem na „dotyczył” 😉 Jeżeli odbierasz do 20:00 to uważam, że jesteś wyrozumiały 🙂

      Rekordzistą u mnie był klient dzwoniący w niedzielę po 23:30, odebrałem z czystej ciekawości i nie niedowierzałem, że był to telefon „służbowy” ;D

  • Jeżeli chodzi o poranne wstawanie to fajny sposób ma Jeff Sanders – nastawia kilka budzików i ustawia je w różnych miejscach pokoju i domu. Warte spróbowania 😉

    Jeżeli chodzi o planowanie to stosuję do tego celu excela, gdzie ustalam kolejno: cele życiowe > cele 5-cio letnie > cele roczne > cele miesięczne

    • Elisa

      Jeff Sanders musi mieć bardzo wyrozumiałą żonę 😉

    • Maciek | JakNegocjowac.pl

      Marcel, uważam że to bardzo dobry a zarazem beznadziejny sposób. 🙂
      Z 1 strony genialny, bo po prostu się sprawdza. Moja obecność na porannych wykładach była możliwa, gdy (kilkanaście lat temu) zacząłem nastawiać wiele budzików…
      Z 2 strony, odwołując się do wypowiedzi Elisa… beznadziejny. Nastaw kilka budzików na 5 rano, podczas gdy w jednym pomieszczeniu śpisz wraz z żoną i niemowlakiem. W takim kontekście, po prostu się nie sprawdza.

      Podziel się proszę, jak Ci idzie wypełnianie celi spisanych w excelu? Ciekawy jestem, bo podobno te spisane odręcznie mają większą szansę na realizację.

      • Przy dzieciakach oczywiście pomysł z budzikami nie ma sensu 🙂

        Jeżeli chodzi o cele w excelu – przeglądam je regularnie podczas przeglądu tygodniowego oraz każdego miesiąca ustalam cele na nowy miesiąc, więc jestem z tym zawsze na bieżąco.

        Z wypełnianiem ich idzie dobrze – większość codziennych działań to mini cele, które mają przybliżać do tych większych. I te codzienne cele już zapisuję na kartce, która zawsze leży obok laptopa.

        • Maciek | JakNegocjowac.pl

          Może faktycznie forma na jaką się decydujemy przy spisywaniu celów nie ma większego znaczenia. Osobiście zostaję jednak przy odręcznym spisywaniu. 🙂
          Powodzenia w wypełnianiu!

Poradnik Negocjatora #01

Wpisz się na listę i otrzymaj darmowy PN #01, #02

FreshMail.pl